Jak żyć w zgodzie z sąsiadami?

- Brak komentarzy

Young people dancing in night club

Jak żyć w zgodzie z sąsiadami?

Kiedy zaczynają się studia, większość z nas przeprowadza się do innego mieszkania, czy wynajmuje stancję w obcym mieście. Wiadomo, czasy studenckie wiążą się ze sporą częstotliwością imprez, a w tym ukochanych domówek. Prawdą jest, że na imprezy się chodzi a nie organizuje, ale życie bywa dość okrutne. Przychodzi czas, że to my musimy zaprosić kilku znajomych do siebie. Często okazuje się, że ,,kilkoro” to w rzeczywistości pielgrzymka do Częstochowy. No cóż, przecież ich nie wyprosisz. Impreza trwa w najlepsze, aż tu nagle, ni stąd ni zowąd, dzwonek do drzwi, a w nich starsza sąsiadka z dołu, z wałkiem w ręku wykrzykuje w naszą stronę dziwne slogany z wykorzystaniem słów najpiękniejszych w naszym rodowitym języku. Nie wiesz o co chodzi, zamykasz jej drzwi przed nosem a godzinę później stoisz z ogromnym mandatem w ręku. Życie jest takie trudne, a ludzie tak bardzo niewyrozumiali…

Rozumiem i Was, ale tę sąsiadkę z dołu też. Każdy prowadzi inny tryb życia i może faktycznie ta staruszka, musi się wyspać bo następnego dnia ma ważną operację. Wystarczy trochę zrozumienia i… Dobra strategia.

1.Uśmiechaj się.

Po prostu bądź miły. Podczas jazdy windą, czy niespodziewanego spotkania przed klatką. Wystarczy serdeczne dzień dobry, szczery uśmiech albo chwila rozmowy o pogodzie, żeby nasz sąsiad spojrzał na nas jak na normalnego człowieka, a nie imprezowicza z piekła rodem.

  1. Pomagaj.

Kiedy widzisz, że sympatyczna sąsiadka z góry nie radzi sobie z torbami z zakupami, zaproponuj pomoc. Nie zawszę będą chcieli ją przyjąć, ale przynajmniej zapadniesz im w pamięć. Dla Ciebie to nic trudnego, a przygotujesz sobie solidny grunt na przyszłość.

 

Young man is helping his grandfather in the park

  1. Początkowo wstrzymaj się od robienia imprez w mieszkaniu.

Przez kilka miesięcy po przeprowadzce, postaraj się nie organizować hucznych imprez. Oczywiście, możesz zaprosić paru znajomych na piwo, jednak staraj się, żeby po godzinie 22 zachowywać się w miarę cicho.

  1. Trochę współczucia.

Zorientuj się, kim są Twoi sąsiedzi. Może to matka z dzieckiem, para staruszków, ciężko pracujące małżeństwo czy wielodzietna rodzina. Postaw się w ich sytuacji i pomyśl sobie, że po 12 godzinach pracy, kiedy masz w końcu chwilę dla siebie bo dzieci zasnęły, nagle budzi Cię głośne dudnienie pseudo-techno zza ściany. Chyba każdy by zareagował. Chodzi o nasz komfort psychiczny a niestety, w blokach nie mieszkamy sami…

Woman Checking On Elderly Male Neighbor

  1. Zawsze uprzedź przed grubsza imprezą.

Kiedy organizujesz coś, co na pewno skończy się z wielkim impetem, kilka dni wcześniej przejdź się po najbliższych mieszkaniach i uprzedź o nadchodzącej imprezie. Najlepiej by było, gdybyś dodatkowo uargumentował fakt, że zamierzasz świętować. Nie musi to być do końca zgodne z prawdą. Powiedz, że masz urodziny, oblewasz obronę pracy dyplomowej albo Twój starszy brat będzie miał dziecko. Cokolwiek. Ja na przykład, dawno temu, upiekłam ciasteczka i chodząc po mieszkaniach częstowałam sąsiadów. Uwierzcie mi na słowo, impreza była gruba, ale ani razu nie przyszedł żaden nieproszony gość.

A wy, macie jakieś swoje sposoby, jak radzić sobie z sąsiadami?

 

Mela

Napisz komentarz