Jak wygrać wojnę, czyli 15 niezawodnych sposobów na zaliczenie sesji.

- 1 komentarz

Young girl reading a book with alphabet letters coming out of the book

Mam nadzieję, że przerwa świąteczna minęła Wam pod znakiem relaksu, spokoju i ciepła. Podejrzewam, że wykorzystaliście ten czas na odpoczynek, gdyż styczeń jest obfity w przeróżne wydarzenia. Jest to miesiąc nowych początków, postanowień, karnetów na siłownię oraz… SESJĄ EGZAMINACYJNĄ, czyli to, co studenci kochają najbardziej.

Zmora każdego studenta, która przyprawia o ból głowy i zimne poty. Zawsze pojawia się niespodziewanie z ogromem notatek, książek, kartek i zeszytów, które musimy wkuć na pamięć. Zadajemy sobie wtedy pytanie: JAK DO TEGO DOSZŁO?!?!

Spokojnie, jeśli myślicie, że zostaliście z ręką w nocniku i nie ma dla Was ratunku – z pomocą przychodzimy my, Studenciaki! Zrobiliśmy ze znajomymi małą burzę mózgów i ułożyliśmy listę ,,pomocników”, które ułatwią, przyśpieszą i złagodzą trudne czasy wojny sesyjnej.

  1. Sporządź rozpiskę, która zawierać będzie wszystkie egzaminy. Pozwoli Ci to na rozeznanie się w temacie, kiedy są poszczególny zaliczenia, w jak dużym odstępie czasu i dzięki temu dokładnie zaplanujesz czas potrzebny na naukę.
  2. Walczyłem już w 8 sesjach egzaminacyjnych i mogę Wam powiedzieć, że podstawą dobrze zdanej sesji, jest selekcja egzaminów. Musicie zdecydować, które są ważne, które mniej, ile czasu potrzebujecie na naukę i przede wszystkim, które możecie EWENTUALNIE poprawić w czasie późniejszym.
  3. Wiem, że łatwo powiedzieć, trudniej zrobić ale jakiekolwiek działania zacznij już na początku miesiąca, czyli jeśli sesje masz w ostatnim tygodniu stycznia – już zacznij kompletować, porządkować, przeglądać i analizować notatki. Dzięki temu, będziesz w miarę przygotowany do najtrudniejszej części – zakuwania, które najlepiej zostawić na dwa dni przed egzaminem.
  4. Przede wszystkim uczę się z notatek i prezentacji, które zostały przygotowane przez wykładowców, ponieważ, z reguły, są to najważniejsze informacje, które pojawią się na egzaminie. Dopiero później, kiedy zostanie mi chwila wolnego czasu, zabieram się do lektur i materiałów podanych jako materiał dodatkowy. Sytuacja wygląda trochę inaczej, kiedy wykładowca jest leniem i podaje do nauki jedynie książki a sam nic nie robi…
  5. Lata studiowania nauczyły mnie, że droga na skróty do niczego nie prowadzi. Co innego jak sprytnie sobie pomożemy. Jeśli nie należymy do tych pechowców, którzy są pierwszymi studentami danego kierunku, to możemy nawiązać kilka znajomości z rocznikami wyżej. Często można uzyskać od nich wskazówki odnośnie egzaminów a może nawet jakieś gotowe notatki czy testy… ;>

 

source1

6. Każdy z nas uczy się na swój sposób. Ja robię to na głos, inni mają fotograficzną pamięć i wręcz skanują informacje, jeszcze inni przepisują notatki. Jest mnóstwo fajnych sposobów na lepsza i efektywniejszą naukę, należy tylko dopasować tą odpowiednią.

7. Zorganizuj swoje miejsce pracy, nic tak nie wpływa na efektywną naukę jak dobre zagospodarowanie miejscem i czasem. Jakiś czas temu pisaliśmy o tym na blogu, więc wystarczy kliknąć TU  i TU.

8. Ten punkt jest jednym z moich ulubionych. Zapomnij na ten czas o głodówkach czy restrykcyjnych dietach. Przed najbardziej intensywnym okresem zrób porządne zakupy i zaopatrz swoją lodówkę w dużą ilość warzyw i owoców, ryby, orzechy i gorzką czekoladę z dużą ilością kakao. Ten zestaw sprawi, że Twoja głowa będzie pracować na najwyższych obrotach.

9. Najgorszą rzeczą jest zarywanie nocy przed egzaminem. Mało tego, nasza zdolność przyswajania informacji w późnych godzinach spada to jeszcze przez niewyspanie, jesteśmy mniej skupieni na egzaminie. Warto zaplanować czas tak, aby przed samym sprawdzianem porządnie się wyspać, nawet jeżeli nie wkuliśmy wszystkiego na 100%, jest duża szansa, że nasza wrodzona kreatywność to nadrobi…

 

giphy12

10. Powie Wam to każdy – telefony, komputery i inne internety podczas nauki są stanowczo zabronione!

11.Rozpieszczaj się i nagradzaj. Za każdy nauczony akapit – 5 minut przerwy i trzy kostki czekolady.

12. W tym całym szaleństwie egzaminacyjnej wojny, nie możemy zapominać o relaksie, który sprawia, że nasz organizm i głowa się regenerują. Dzięki temu nabierają nowych sił do dalszej nauki. Przecież aromatyczna kąpiel jeszcze nikomu nie zaszkodziła. ;D

13. Przed ważnym egzaminem staram się wykleić całą przestrzeń, karteczkami z informacjami na egzamin. Chcąc nie chcąc, coś musimy zapamiętać…

14. Kawa i energetyki to niekoniecznie dobry pomysł. Kofeina zawarta w kawie pobudza organizm i działa na nas stymulująco, jednakże w rozsądnych dawkach. Ogólnie przyjęte jest, że człowiek powinien wypijać maksymalnie dwie filiżanki kawy dziennie i to najlepiej naturalnej. Większe dawki powodują spustoszenie w naszym organizmie poprzez wypłukiwanie np. wapnia z   Najgorszym wyborem są energetyki, które działają tylko przez chwilę, a później jesteśmy jeszcze bardziej zmęczeni niż przed ich wypiciem. Dodatkowo zawierają ogromne ilości cukru i nie służą zbyt dobrze naszemu organizmowi. Co więc wybrać, aby skutecznie nas ożywić? Należy sięgać po napoje z guaraną, która fajnie nas pobudzi, a poza tym, najlepszym ,,pobudzaczem” jest aktywność fizyczna. Może to być wyjście na siłownie, ale wystarczy kilka skłonów i przysiadów w domowym zaciszu aby skutecznie się obudzić.

15. Zapamiętajcie najważniejszą rzecz – BEZ SPINY, SĄ DRUGIE TERMINY. Dacie radę!

 

giphy444

One Response

  1. BrB Adventures
    | Odpowiedz

    Z rozpieszczaniem nie można za bardzo przesadzać z doświadczenia wiem, że w czasie sesji relaks i przyjemności są ważne, ale przede wszystkim nie ma czasu na żadną aktywność fizyczną bo cały czas nauka i nauka, dlatego warto jednak być ostrożnym z tymi przyjemnościami ;P drugie terminy u mnie też zawsze były 100 razy trudniejsze niż te pierwsze egzaminy… ale zgadzam się bez spiny też się nauczymy 🙂

    Zapraszam do nas na refleksje ze studiów i podróży za granicą 🙂
    https://brbadventures.wordpress.com/2017/01/11/wild-young-free/?iframe=true&theme_preview=true

Napisz komentarz