Jak zorganizować miejsce pracy, aby nauka była prostsza i skuteczniejsza?

- 2 komentarze

 

Top view of a wooden desk with a computer some coffee, a pen tablet and a few color swatches in a graphic designer's workspace

Zanim usiądziemy do nauki sprzątniemy każdy zakątek naszego mieszkania, pójdziemy pobiegać, ugotujemy obiad na następny tydzień albo opielimy trawnik przed blokiem. Trzykrotnie. Brzmi znajomo? Taka już dola studenta, że jakoś do tej nauki trudno nam się zebrać, wszystko wydaje się ważniejsze, ciekawsze, a w ogóle to poszłoby się spać… Niestety, są pewne sprawy, a raczej egzaminy, na które nauczyć się po prostu trzeba, nie ma zmiłuj. Jak wtedy zagospodarować swoją przestrzeń, żeby nauka była bardziej efektywna?

Sprzątnij pokój. Najlepiej dwa, dzień wcześniej. Wtedy nic nie będzie Cię rozpraszać i nie zaczniesz nagle szorować podłogi w kuchni. Poza tym, naukowo udowodnione, że w bałaganie dużo trudniej jest się nam skupić, a przecież zależy nam na jak najszybszym wkuciu materiału.

Idź na zakupy i kup sobie jakieś małe przekąski. Od siebie polecam gorzką czekoladę i orzechy, które poprawiają koncentrację i pamięć. Możesz też zadbać o jakieś konkretniejsze jedzenie, np. kurczak z warzywami, albo omlet na słodko. Zadbaj tylko o to, żeby nasze danie było jak najbardziej wartościowe, wtedy nasze ciało jest przygotowane na wojnę.

Unikaj energetyków, one nie działają. Działa Twój umysł, czyli tzw. efekt placebo. Poza tym, są bardzo, bardzo niezdrowe a wasze pobudzenie trwa zaledwie kilkanaście minut. Po tym czasie następuje tzw. ,,zejście”, charakterystyczne dla osób uzależnionych od narkotyków. Lepiej wybierz kawę, a w ogóle najlepiej przestaw się na zieloną herbatę, która oprócz tego, że jest najzdrowsza, to jeszcze najbardziej pobudzająca!

Various kinds of herbal tea on wooden table

Poproś współlokatora, żeby schował Twój laptop i telefon komórkowy. To one są naszym największym wrogiem. Tak zupełnie serio, ile razy można sprawdzać tablicę na Fejsie? Wiem, że łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić, ale chociaż się postaraj… Nie wiem, przynajmniej na godzinę. Zobaczysz jaka jest różnica w ilości przerobionego materiału, kiedy nie mamy w pobliżu żadnych urządzeń.

Zadbaj o jakość Twoich notatek. Najlepiej, gdybyś zabrał się za to kilka dni wcześniej. Uporządkuj je, pozaznaczaj kolorami, karteczkami, szlaczkami, czym tam lubisz. Chodzi o to, żebyś nie marnował czasu, który miałeś przeznaczyć na naukę, na wyrażanie swoich emocji. Nie jesteś Picasso…

130

Źródło:blaber.pl

Każdy z nas uczy się w inny sposób. Jedyni mogą tylko w nocy, inni muszą się wyspać. Są tacy, którzy potrafią nauczyć się oglądając telewizję i słuchając radia. Są też tacy, którzy potrzebują grobowej ciszy i nawet bzyczenie muchy wybija ich z rytmu. Jest jednak kilka uniwersalnych zasad, które (chyba) każdemu, chociaż w minimalnym stopniu, ułatwią naukę. A na pewno sprawią, że stanie się odrobinę przyjemniejsza. Spójrzmy jednak prawdzie w oczy. Ani sprzątnięte biurko, kolorowe notatki czy hektolitry zielonej herbaty nie nauczą się za nas. Musimy to zrobić sami.

Alex

2 Responses

  1. Giraffriela
    | Odpowiedz

    Jak dobrze jest znaleźć idealnego bloga miesiąc przed szkołą 😉
    A co do postu to wszystko prawda i mam nadzieję, że tego będę się trzymać od października. Chociaż wiadomo, łatwiej napisać, a trudniej zrobić.
    Udostępniłam i zaobserwuję.
    Pozdrawiam,
    Gabriela 🙂

  2. Aleksandra | Wild Rocks
    | Odpowiedz

    Odstawienie telefonu i facebooka to prosta droga do sukcesu 😉

Napisz komentarz